Sześć lat temu wydano 165…

19 lipca 2020

Sześć lat temu wydano 165 milionów euro na znakomite trio: Luis Suarez, Marc-Andre ter Stegen i Ivan Rakitić. To także ostatnie okienko, kiedy za transfery odpowiadał dyrektor sportowy Andoni Zubizarreta. Ponad 800 milionów euro – to suma wszystkich transferów Barcelony od sezonu 2015/16.

Polecam ten artykuł. Ogromna ilość przewalonych transferów w ostatnich latach. Dla porównania, Real zrobił mnóstwo świetnych transferów i dzisiaj ci zawodnicy, kupieni za niewielkie pieniądze, są trzonem zespołu (trochę się cofnąłem do tyłu):

Mendy – 48 mln
Rodrygo – 45 mln
Courtois – 35 mln
Vinicius – 45 mln
Asensio – 3.5 mln
Lucas – 1 mln
Kroos – 25 mln
Carvajal – 6.5 mln
Casemiro – 6 mln
Isco – 30 mln
Modrić – 35 mln
Varane – 10 mln
Benzema – 35 mln
Marcelo – 6.5 mln
Ramos – 27 mln

15 transferów, które zmieniły klub. Wszyscy ci zawodnicy grają do dziś, oni stanowią o sile klubu. Zdobyli wszystko, co tylko możliwe, często gęsto odnosili spore sukcesy również z reprezentacjami.
Łączna kwota tych transferów – 358,5 mln euro. Tylko Dembele, Coutinho i Griezmann kosztowali łącznie 403 mln euro.

Oczywiście Real również sporo wydawał, James, CR7, Bale, ale to nie były aż tak nieudane transfery, przynajmniej w jednym sezonie ci zawodnicy przyczynili się do sukcesów. Hazarda nie skreślam, kontuzje zniszczyły mu ten sezon.

W środowisku dziennikarskim można się doczytać, że Messi to najbardziej utalentowany piłkarz w historii. Ja się zgadzam. CR7 wypracował sobie tę formę, wycisnął z siebie siódme, ósme, dwunaste poty i mając 35 lat zaskakuje w Serie A. Messi z kolei to naturalny talent, ale to geniusz, który bardzo ostrożnie wybiera swoje towarzystwo. Pojawił się ostatnio artykuł na brytyjskim Eurosporcie – Messi to największy talent piłkarski wszech czasów, a Barcelona go zmarnowała.

Quique Setien przyznaje, że nie zawsze zgadza się z Leo Messim. To odpowiedź na komentarz Messiego po przegranym meczu z Osasuną.

Mam wrażenie, że Messi czuje to samo, co Lewandowski. Lewandowski miał za trenera Guardiolę, Kloppa, Heynckesa, a w kadrze ma Fornalika, Smude, Nawałkę i Buzzera. To samo może czuć Messi, kiedy zdaje sobie sprawę, co osiągał mając świetnych trenerów i kolegów w Barcelonie. Jak wtedy układała mu się gra. Wokół niego przewijają się różni ludzie, różni piłkarze. On jest na boisku zamknięty w swoim świecie, do którego wpuszcza niewielu kolegów z zespołu. Rolą trenera jest to, żeby sprawić mu idealne warunki. W 2018 ratował Argentynę nie raz. W 2014 roku nie dał rady zrobić wszystkiego samemu. Na Copa America popełniał błędy i wszyscy widzieli tylko jego – a nie pozostałych 10. W La Liga jest to samo. Zespoły nie funkcjonują poprawie przez mnóstwo innych czynników – zarząd, transfery, negocjacje kontraktów, taktyka, strategia.

Kończy się era Ronaldo i Messiego. Jeden gra w Serie A, drugi w Barcelonie. „To już nie to samo.” I za 3-4 lata nie będzie tej rywalizacji w ogóle. W moim odczuciu Messi mógł osiągnąć dużo więcej. Barcelona z nim i Iniestą, Xavim, Puyolem, Busquetsem, była postrzegana jako niezwyciężona. A potem przyszedł łysy z Realu i zdobył 10 trofeów w 3 lata, przyćmiewając złotą erę Barcy wielokrotnie.

#mecz #barcelona #realmadryt #laliga #pilkanozna

No Comments

Comments are closed.